sobota, 21 listopada 2015

Kim jest dziewczyna z bloga food with passion czyli kilka słów o mnie.


Jestem tu już od roku i wypadałoby co nie co wspomnieć o sobie.

 Zacznijmy od początku.

Na imię  mi Dominika, choć wszyscy znają mnie jako Helę, Helgę, był nawet taki okres w moim życiu, że jeden z pracodawców prawdopodobnie nie znał mojego prawdziwego imienia. Zdarzało mi się nie reagować jak ktoś wołał mnie po imieniu, to było takie dziwne słyszeć swoje prawdziwe imię. Mój luby jeżeli woła mnie po imieniu to oznacza tylko jedno, że coś nabroiłam.
Pewnie cześć z Was ciekawi skąd wziął się pomysł na prowadzenie bloga. Otóż kocham gotować i chciałam podzielić się tym z innymi. Uwielbiam czytać o jedzeniu, oglądać, wąchać, konsumować, dzielić się nim.
Co na moim blogu znajdziecie. Wiele dań kuchni wegetariańskiej i wegańskiej, a to dlatego, że przez kilkanaście lat swojego 30 kilkuletniego życia byłam wegetarianką i uwielbiam wcinać zieleninę. Znajdziecie również sporo słodkich wypieków tych zdrowych ale i nie zabraknie tych kalorycznych i zakazanych.
Jakim jestem kucharzem? Świadomym. Lubię znać pochodzenie produktów, to w jaki sposób zostały wyprodukowane i jaka była ich droga. Najczęściej w mojej kuchni wykorzystuję produkty lokalne i sezonowe, ale jest też miejsce na egzotyczne towary. Na co dzień staram się jeść zdrowo, choć jak każdy z nas miewam małe słabości i przez 3 dni pod rząd potrafię robić pizzę na kolację.
W mojej kuchni nie znajdziecie gotowych produktów, kostek rosołowych, mieszanek przypraw, maggi, kisielów, budyniów i innych dziwnych hermetycznie zamkniętych w plastikowych woreczkach proszków . Wychodzę z założenia, że jeżeli nasze babcie, prababcie robiły wszystko same, przy czym miały o wiele więcej od nas obowiązków to dlaczego ja mam wybierać drogę na skróty.
Zdrowy styl życia był i jest dla mnie ważny. Staram się być aktywną osobą i zdarza mi się pobiegać, pojeździć  na rowerze  czy poszusować  na stoku. Słaby ze mnie pływak choć pochodzę z Mazur i zdecydowanie góry są bliższe memu sercu.
Mam słabość do butów i książek kucharskich. Nie lubię śmieciowego żarcia i nigdy w życiu nie byłam w McDonaldzie, Burger Kingu i innych tego typu miejscach.
Mam kilku kulinarnych idoli i nie jest to Jamie. Uwielbiam programy Tomka Jakubiaka, za jego pozytywną energię i Anthony Bourdain za jego cięty język .
Mam nadzieję, że  dzięki temu krótkiemu postowi poznaliście mnie troszkę lepiej.
pozdrawiam Was ciepło

2 komentarze:

  1. Dominiko, ależ jesteśmy do siebie podobne, hahahahaha, przez moment myślałam, że piszesz o mnie:-). Może kiedyś będzie nam dane spotkać się i pogadać o tych podobieństwach:-). Ściskam i pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olimpio ha ha ! :D Też liczę na to, że się spotkamy w przyszłości :D z chęcią poznałabym tajniki Twojej fotografii kulinarnej Pozdrawiam ciepło :D

      Usuń