czwartek, 20 sierpnia 2015

Batoniki energetyczne.


Od jakiś 3 tygodni staram się porzucić kawę i muszę przyznać, że całkiem dobrze mi idzie. Nadal pozostał mi nawyk robienia jej co rano ale wypijam tylko łyk lub dwa i resztę oddaję Drwalowi.
Kopa na cały dzień daje mi godzinny intensywny trening. Wcześniej ćwiczyłam wieczorem, jednak miałam problemy z zaśnięciem, byłam tak nabuzowana energią. 
Nie zawsze rano zaraz po przebudzeniu mam ochotę na śniadanie ale żeby mieć siłę na trening i dać z siebie jak najwięcej zjadam jeden batonik, który daje mi powera na godzinny turbo wycisk. 
Batonik składa się z orzechów, oleju kokosowego i suszonych owoców, czyli samo zdrowie. Jednak pamiętajcie pomimo iż jest to zdrowa alternatywa dla sklepowych batonów energetycznych nafaszerowanych cukrem, to zawiera on sporą ilość tłuszczu, który pochodzi z orzechów i jest dość kaloryczny.


Składniki :

- 150 g mieszanych orzechów (laskowe, nerkowce,włoskie,migdały)
- 6 daktyli
- 2 łyżki masła z orzechów nerkowca (użyłam domowego)
- 2 garście suszonego ananasa (bez cukru)
- 1 garść suszonej żurawiny ( bez cukru)
- 1 czubata łyżka oleju kokosowego nierafinowanego 
- szczypta soli


Wykonanie :

Wszystkie składniki umieszczamy w kielichu malaksera i miksujemy do momentu aż powstanie jednolita zwarta masa. Przekładamy do prostokątnej blaszki wyłożonej folią spożywczą. Obciążamy drugą blaszką i wstawiamy do lodówki na minimum 2 godziny. Schłodzoną masę orzechowo -owocową kroimy na prostokątne batoniki.
Batony energetyczne możemy urozmaicić dodając na wierzch dmuchaną grykę z karmelizowanym syropem klonowym i czekoladą 80 %.
Batony przechowujemy w lodówce do kilu dni. 


1 komentarz: