czwartek, 8 stycznia 2015

Karmelowe magdalenki Billa Grangera.


Karmelowe magdalenki pieszczotliwie nazywane przez moją drugą połówkę klementynkami, to jedno z najprostszych, a zarazem najlepszych ciasteczek jakie jadłam. Proste, nieskomplikowane i urokliwe.
Gdy pierwszy raz poczęstowałam nimi koleżankę z Litwy nie mogła uwierzyć, że w tak małym, zwyczajnym ciasteczku kryje się nadzwyczajnie ekskluzywny smak.
 Zapraszam Was do wypróbowania przepisu, abyście mogli się przekonać.

Przepis pochodzi z książki"Najlepsze dania Billa" Bill Granger.




Składniki na 20 szt :

- 100 g masła
- 2 łyżki syropu cukrowego lub miodu
- 2 jaja
- 60 g cukru pudru
- 75 g  przesianej mąki pszennej 
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia

Dodatkowo :
- cukier puder do posypania
- płatki migdałów ok. 1 łyżki stołowej



Sposób przygotowania :

W małym rondelku rozpuszczamy masło. Zdejmujemy z ognia, dodajemy syrop lub miód, mieszamy do połączenia składników i odstawiamy do przestygnięcia.
Jajka ubijamy z cukrem pudrem i szczyptą soli. Stopniowo dodajemy mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i syrop z masłem. Wszystko dokładnie mieszamy do połączenia składników.
Formę do magdalenek smarujemy masłem i oprószamy mąką. Ciasto przy pomocy łyżki wylewamy do foremki, z wierzchu posypujemy płatkami migdałowymi. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 170 stopni przez 10 minut. Upieczone przekładamy na kratkę i pozostawiamy do ostudzenia. Zimne magdalenki oprószamy cukrem pudrem
Smacznego.




10 komentarzy:

  1. Fenomenalne zdjęcia, nie mogę się napatrzeć! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudownie podane! i faktycznie proste w przygotowaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. A wiesz, że ja nigdy nie jadłam magdalenek, chyba jakaś zacofana jestem:-). Pięknie wyglądaja z ta cukrowa posypką:-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Marzę o formie na magdalenki... A jak już moje marzenie się spełni, z pewnością wypróbuję ten przepis :)

    OdpowiedzUsuń